Próba wycięcia z tego układu jednego fragmentu i udawanie, że reszta nie istnieje, jest technicznie i biologicznie niemożliwa. To jak próba stworzenia fizyki z pominięciem prawa grawitacji.
R+ i R- (pozytywne i negatywne) są wzmocnieniami. Wzmocnienie zawsze dąży do tego, żeby zachowanie pojawiło się częściej. Negatywne oznacza wyłączenie bodźca dyskomfortowego, a nie coś co jest negatywne = złe.
| 2. Nieświadome stosowanie bodźców wywołujących dyskomfort lub awersję i budowanie chaosu
Osoby deklarujące czyste szkolenie pozytywne twierdzą, że całkowicie wyeliminowały ze swojej pracy elementy wywołujące dyskomfort czy awersję. Jest to nieprawda. W rzeczywistości osoby te nieustannie stosują te bodźce, i robią to nieświadomie, co jest większą szkodą dla psa:
• Frustracja: Przedłużające się wygaszanie zachowania i brak oczekiwanej nagrody wywołuje u psa frustrację, która w neurobiologii jest stanem emocjonalnie nieprzyjemnym. Oczekiwanie od psa znalezienia rozwiązania bez wytłumaczenia ram i zarządzania otoczeniem, jest jak wyrzucenie psa na środek oceanu frustracji. Brzegu nie widać.
• Presja społeczna i fizyczna: Krzyknięcie, przekierowywanie na siłę od bodźca triggerującego, niekontrolowane i nieumiejętne pobudzanie w popędzie łowieckim, dotykanie bez prawidłowego procesu odwrażliwiania czy wrzucanie w sytuację zbyt trudną np. przy socjalizacji z innymi psami, to wszystko nie jest pozytywnym podejściem. Może wywołać szkody w behawiorze. Nieodpowiednie użycie smyczy i komfortowej obroży również jest dla psa destrukcyjne.
Różnica polega na tym, że świadomy trener potrafi kontrolować presję i wie jak zarządzać otoczeniem, używać narzędzi, żeby wzmocnić psa (np. przemyślanym użyciem R−), dać psu jasną i czytelną informację: „Twoja decyzja zdejmuje presję / wyłącza dyskomfort, masz realny wpływ na środowisko”. Trzeba wiedzieć jak skorygować zachowanie psa z poszanowaniem jego układu nerwowego i mentalu. Moim zdaniem deklaracja „pozytywny” serwuje psu chaos, sprzeczne sygnały, generuje frustrację bez świadomości, bez wytłumaczenia mechanizmów, bez zrozumienia związku przyczynowo-skutkowego. Po czym udaje się, że tego nie było, bo na koniec pies dostał parówkę.
| 3. Ignorowanie procesów zachodzących PRZED nagrodą
Największą manipulacją medialną jest sprowadzanie całego treningu do faktu wręczenia smakołyka. To powierzchowne spojrzenie ignoruje stan emocjonalny zwierzęcia. Zanim pies dostanie smakołyk (R+), w jego organizmie dochodzi do pobudzenia emocjonalnego, i doświadczenia presji środowiska. Jeżeli trener nie rozumie mechanizmów wyzwalających to napięcie i jak z nim pracować może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Sposobem podania nagrody można m.in. utrwalić u psa nadpobudliwość. Zbliżająca się ręka z jedzeniem w sytuacji przewyższającej zdolności regulacyjne psa i bez wybudowanej motywacji pokarmowej, może dla psa być zwiastunem niebezpiecznej sytuacji i wyzwolić reakcję walcz, uciekaj albo zamroź się, zamiast być procesem odwrażliwiania na bodziec.
| 4. Gra na emocjach i wpędzanie opiekunów w poczucie winy
Hasło „szkolenie pozytywne” działa wyśmienicie jako narzędzie marketingowe, ponieważ idealnie wpisuje się w humanizację zwierząt. Daje ludziom poczucie bycia tym „dobrym”, „kochającym”. Ale gdzie w tym jest pies? Jego natura i potrzeby? Hasło to dzieli świat kynologiczny na czarno-biały schemat: dobrych i kochających oraz złych. Tymczasem tu chodzi o psa. Należy dać mu taką miłość jakiej on potrzebuje, a nie taką jaką opiekun chce mu dać, bo sam ma nieprzepracowane emocje i traktuje psa jak emocjonalną protezę. Nie fair jest wrzucać psa we własne kanony treningowe z powodu niewystarczającej wiedzy.
| PODSUMOWANIE: PRACA NA FAKTACH ZAMIAST NA ILUZJACH
Wzmocnienie negatywne (R−) oraz presja środowiskowa występują w świecie naturalnie. Nie są kwestią wyboru ideologicznego tylko są faktem. Zamiast mydlić oczy hasłami o „100% pozytywnym szkoleniu”, dojrzały człowiek powinien opierać się na rzetelnej wiedzy o zachowaniu zwierząt i sposobie ich uczenia się. Świadome i etyczne zarządzanie presją daje psu to, czego najbardziej potrzebuje: jasne zasady, STABILNOŚĆ emocjonalną, poczucie SPRAWCZOŚCI i prawdziwe BEZPIECZEŃSTWO. Opcje są dwie: albo damy środowisku wywierać niekontrolowaną presję albo świadomie jej użyjemy, żeby wzmocnić (!) psa. |
Magdalena Balcerak